11.10.2010 15:38

Zielarski sklepik z marzeniami

Dom, mąż, dwójka dorastających dzieci i powracające pytanie, co dalej robić w życiu. Po kilkuletniej przerwie w pracy Agnieszka Gzieło nie chciała wracać do korporacyjnego kieratu. Dziadkowie gospodarowali kiedyś na roli, postanowiła więc założyć sklep z ziołami i zdrową żywnością. Pieniądze na biznes uzyskała z funduszy unijnych. Nie udałoby się to bez współpracy z krakowskim ośrodkiem Krajowego Systemu Usług działającym w Centrum Transferu Technologii Politechnika Krakowska.


banki