kredyty hipoteczne

11.08.2016 11:06

Wynajem pod kontrolą, czyli o co warto zapytać przyszłego lokatora przed podpisaniem umowy

Niemal co piąty student rozpoczynający naukę na polskich uczelniach wynajmuje pokój lub całe mieszkanie. Dla osób dysponujących lokalem tego typu, sierpień, wrzesień i początek października będą idealnym czasem do znalezienia lokatorów. O tym, że jest to dobra szansa na zarobek, świadczyć może wzrost zainteresowania zakupem nieruchomości wśród inwestorów, którzy poszukują alternatyw dla tradycyjnych produktów inwestycyjnych. Eksperci podpowiadają, na co zwrócić uwagę podczas podpisywania umowy z najemcą oraz jak zabezpieczyć mieszkanie na czas roku akademickiego.

Sprawdź, komu oddajesz klucze

W miastach akademickich rynek wynajmu niebawem zdominują studenci, którzy po wakacjach powrócą na uczelnie. Część z nich znajdzie zakwaterowanie w akademikach, inni zamieszkają u rodziny lub znajomych. Duża grupa rozpocznie też poszukiwania mieszkań i pokoi do wynajęcia. Dysponując lokum umiejscowionym w pobliżu uczelni lub dobrze z nią skomunikowanym nie powinniśmy mieć problemu ze znalezieniem zainteresowanych studentów. Zanim jednak podpiszemy umowę i przekażemy klucze nowym lokatorom, warto lepiej ich poznać tak, byśmy nie żałowali swojej decyzji, a środków uzyskanych dzięki inwestycji, nie musieli wykorzystać na remont mieszkania. - Najlepiej porozmawiać z każdym z lokatorów oddzielnie i ustalić zasady oraz konsekwencje ich złamania. - zwraca uwagę Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. - Zanim podejmiemy decyzję, komu wynajmiemy mieszkanie, możemy też sprawdzić profile kandydatów na portalach społecznościowych. Jeśli nasz najemca jest typem imprezowicza, a jego konto pełne jest zdjęć z prywatek, może to dla nas oznaczać np. ryzyko konfliktów z sąsiadami.

Ustal jasne zasady

Umowa wynajmu jest podstawowym dokumentem, który chroni nasze interesy w przypadku ewentualnych problemów z lokatorem. Do wyboru mamy dwa jej typy - zwykły i najmu okazjonalnego. W tym drugim przypadku niezbędne jest poświadczenie notarialne, co wiąże się z poniesieniem dodatkowych kosztów, daje jednak szansę na sprawniejszą eksmisję, jeśli najemca nie wywiąże się ze swoich obowiązków. Lokator musi bowiem przedstawić zaświadczenie, że w razie zaistnienia odpowiednich przesłanek, wyprowadzi się z mieszkania do innego, określonego lokalu. Co ważne, właściciel tej drugiej nieruchomości musi w tym samym dokumencie wyrazić na to zgodę. W przypadku studentów będzie to najpewniej dom rodzinny, którego właścicielami są rodzice żaka. - W umowie należy zawrzeć też zapisy dotyczące wysokości opłat, terminu ich regulowania oraz kaucji, a także postanowienia dotyczące ewentualnych wizyt właściciela w mieszkaniu czy listę sprzętów i mebli przekazanych do użytkowania lokatorom - wylicza Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. - Na dokumencie powinni podpisać się wszyscy lokatorzy, w ten sposób bowiem solidarnie będą oni odpowiadać na ewentualne szkody.

W ustaleniach warunków najmu aktywne powinny być obie strony, w ten sposób ograniczone zostanie ryzyko niezrozumienia. To szczególnie ważne w przypadku studentów, którzy po raz pierwszy opuścili dom rodzinny i dopiero stawiają pierwsze samodzielne kroki. Warto przedyskutować kwestię zwierząt trzymanych w domu czy drobnych prac, takich jak przemalowywanie ścian czy wbijanie w nie kołków. Powinniśmy także ustalić sposób postępowania w razie awarii: kto ma wezwać elektryka lub hydraulika oraz zapłacić za jego usługi.

Ubezpiecz swoją inwestycję

Myśląc o wynajmie, warto rozważyć również zakup odpowiedniego ubezpieczenia, chroniącego nas przed konsekwencjami nieszczęśliwych zdarzeń. Powinni zrobić to zwłaszcza ci właściciele, którzy wcześniej zainwestowali w remont mieszkania. Podstawową polisą jest ta, dotycząca zdarzeń losowych i pożarów. Warto uzupełnić ją o ubezpieczenie OC, które zabezpieczy nas również przed kosztami roszczeń, jeśli np. w wyniku awarii dojdzie do zalania mieszkania sąsiada. - Taka polisa zadziała, jeśli awaria powstała z przyczyn niezależnych od lokatora, gdyż nasze ubezpieczenie nie obejmuje szkód wyrządzonych przez niego - wyjaśnia Michał Glizia, ekspert Avivy. - Jeśli natomiast to najemca np. zapomniał zakręcić kran, od niego możemy domagać się zapłaty za poniesione straty. On również może jednak się ubezpieczyć na taką ewentualność.

Expander

Powrót Przeczytaj cały artykuł
banki