27.01.2012 09:42

Prezes Azotów Tarnów: osiągnęliśmy w 2011 r. rekordowy wynik

Grupa Azoty Tarnów oficjalne wyniki finansowe przedstawi 20 marca, jednak już dziś prezes Jerzy Marciniak ujawnia, że wynik finansowy za ubiegły rok jest rekordowy.

- To był najlepszy rok dla Zakładów w Policach, dla Kędzierzyna, dla Tarnowa. Jak to skonsolidujemy - mimo że Police konsolidujemy od września, a Kędzierzyn w całym roku - to będzie to na pewno bardzo dobry wynik - zapewnia prezes Azotów Tarnów.

Według niego to, czy spółka wypłaci dywidendę zależeć będzie od woli akcjonariuszy, jednak sam zarząd nie zamierza rekomendować jej wypłaty, bo w prospekcie emisyjnym w 2008 r. deklarował, że nie będzie jej przez kilka najbliższych lat wypłacał.

- To jednak nie przeszkadzało akcjonariuszom zdecydować w 2009 o wypłacie. My taką deklarację złożyliśmy i musimy się tego trzymać, niezależnie od tego, co zrobią akcjonariusze z zyskiem - podkreśla prezes.

Priorytetem jest teraz wybudowanie elektrociepłowni w ZAK, która ma być gotowa do 2016 roku. Prezes ujawnił, że już ma partnera z branży energetycznej do tej inwestycji. Na razie trudno jednak szacować jej wartość.

- Nie doprecyzowaliśmy jeszcze czy to będzie 130 megawatów, czy 370, od tego zależy jaki będzie koszt. Ale to będzie inwestycja o wartości ok. 1 mld zł - szacuje prezes.

Grupa wciąż wstrzymuje się z podjęciem decyzji o złożeniu oferty odbioru gazu z powstającego terminalu LNG w Świnoujściu.

- Korzystamy z przejścia w Lasowie, tam już gaz kupujemy. Natomiast 3 lutego PGNiG uruchamia kopalnię gazu w Rylowej-Rajsko, to jest 40 km od naszych Zakładów w Tarnowie i stamtąd bezpośrednio rurociągiem będziemy mieli dostawy gazu do Zakładów, czyli będziemy mieli 60 proc. gazu zaazotowanego doprowadzonego bezpośrednio do fabryki poza systemem ogólnopolskim. To jest duży przywilej - uważa prezes Marciniak.

Prezes zapewnia, że Grupa na razie nie planuje żadnych większych przejęć, bo wciąż trwa jej konsolidacja.



Newseria.pl


banki