kredyty hipoteczne

05.10.2016 11:59

Nie zawsze winny jest lekarz. Czy można spać spokojnie pracując w zawodzie medycznym?

Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje dotyczące błędów lekarskich, pokrzywdzonych pacjentów czy też ujawnienia tajemnicy lekarskiej. Problemy lekarzy wynikają najczęściej z zaniedbania, zmęczenia, rutyny lub nieprzemyślanego działania. Zawody medyczne wiążą się nie tylko z ogromną odpowiedzialnością, ale także są szczególnie narażone na ewentualne konsekwencje prawne, finansowe, zawodowe czy społeczne. A wina nie zawsze leży po stronie lekarza.

Zawód lekarza, pielęgniarki czy ratownika medycznego to ogromna odpowiedzialność za ludzkie życie. Błędy lekarskie są często nagłaśniane publicznie. Pojawiają się także próby wyłudzenia odszkodowań od lekarzy, a nawet wyroki ich skazujące, a oni sami nie są w stanie udowodnić braku swojej winy. Jak lekarz może zabezpieczyć swoje interesy?

Gdy zawini człowiek

Pod pojęciem błędu medycznego rozumiane jest nieumyślne działanie, zaniedbanie lub zaniechanie ze strony lekarza, pielęgniarki, położnej lub osoby wykonującej inny zawód medyczny, powodujące powstanie szkody u pacjenta. W momencie, gdy dochodzi do uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci w wyniku działania niezgodnego z uznanym stanem wiedzy medycznej, lekkomyślności czy niedbalstwa, pacjent ma prawo domagać się wypłaty odszkodowania. - W każdym zawodzie może przydarzyć się błąd. W przypadku zawodu pracownika medycznego może okazać się jednak najbardziej kosztowny, gdyż dotyczy ludzkiego życia lub zdrowia - mówi Andrzej Twardowski, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Medycznych i OC, w Towarzystwie Ubezpieczeń INTER Polska S.A. - Dlatego pracownicy tej branży powinni posiadać odpowiednie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC zawodowe) z określoną sumą gwarancyjną, które będzie uwzględniało rodzaj udzielanych świadczeń, miejsce pracy i formę zatrudnienia - informuje ekspert. Jeśli pomyłka lekarska będzie wiązała się z utratą zdrowia pacjenta, a w następstwie brakiem możliwości zarobkowania, albo w skrajnym przypadku, doprowadzi do śmierci pacjenta, wyrok w postępowaniu przed Sądem Cywilnym, może wiązać się z olbrzymimi odszkodowaniami. Narażone są na to szczególnie osoby udzielające pierwszej pomocy medycznej np. ratownicy medyczni, anestezjolodzy czy lekarze operujący, ale także inni pracownicy medyczni. W takich przypadkach posiadanie ochrony ubezpieczeniowej w zakresie Odpowiedzialności Cywilnej związanej z wykonywanym zawodem, ma za zadanie zabezpieczenie finansów osoby pracującej przy ochronie ludzkiego życia i zdrowia.

Błąd lekarza czy próba wyłudzenia

Choć w mediach możemy często śledzić postępowania sądowe i wyroki skazujące lekarzy, to jednak nie zawsze winny jest lekarz. - Mieliśmy sprawę naszej klientki - lekarza stomatologa, która przez pewien czas była zatrudniona w placówce medycznej na podstawie umowy cywilno-prawnej, ale rozstała się z placówką z powodu trudnych relacji z dyrekcją. Po kilku latach otrzymała pismo z sądu zawierające nakaz zapłaty na rzecz byłego pracodawcy kwoty 9200 złotych oraz kosztów sądowych w wysokości ok. 2300 złotych. Lekarka nic nie wiedziała o zarzutach ani o toczącym się postępowaniu, a wyrok był dla niej ogromnym zaskoczeniem. Korzystając z pomocy prawników, dowiedziała się, że pozew dotyczył zwrotów kosztów za leczenie naprawcze po błędach popełnionych w leczeniu jednej z pacjentek placówki. Pozew został wysłany na nieaktualny adres do korespondencji, co spowodowało, że wezwania nie dotarły do adresata, a sąd, wobec braku odpowiedzi na pozew, wydał nakaz zapłaty. Informacje zawarte w pozwie i w załączonej dokumentacji odbiegały znacząco od faktycznego przebiegu leczenia. Dentystka prowadziła własną, skrupulatnie prowadzoną dokumentację, która z braku kontaktu z sądem nie znalazła się w aktach sprawy. Po powołaniu biegłego i dołączeniu do akt sprawy dokumentacji, kobiecie udało się udowodnić, że została niesłusznie oskarżona. Dzięki polisie OC oraz ubezpieczeniu ochrony prawnej, koszty całego postępowanie leżały po stronie ubezpieczyciela - informuje Jacek Bajak, Dyrektor Biura Odszkodowań w TU INTER. Każdy przedstawiciel branży medycznej może paść ofiarą podobnej sytuacji. Nie mając ubezpieczenia OC związanego z wykonywanym zawodem, będzie musiał ponieść spore koszty, zwłaszcza jeśli rzeczywiście popełni błąd.

Rzetelność, odpowiednie ubezpieczenie, dokumentacja

W trakcie procesu zostało udowodnione, że placówka medyczna sfałszowała dokumentację oraz skłoniła pacjentkę do napisania pisma reklamacyjnego i podjęcia leczenia naprawczego. Posiadane przez lekarkę ubezpieczenie OC wraz z ochroną prawną pokryło wówczas koszty asysty prawnej, postępowania sądowego oraz wynagrodzenie adwokata. Nakaz zapłaty został uchylony dzięki przedstawieniu dowodów w postaci dokumentacji medycznej, z której wynikało jednoznacznie, że nie popełniono błędu w sztuce lekarskiej, a pacjentka była właściwie leczona. Kluczem do rozstrzygnięcia niejednego sporu mogą więc być dowody w postaci rzetelnie prowadzonej dokumentacji z leczenia pacjenta. Może ona stanowić kluczowy dowód w przypadku, gdy dana sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Obecnie trwają prace nad wdrożeniem systemu informatyzacji ochrony zdrowia i wprowadzeniem obowiązku elektronicznej dokumentacji medycznej, która w sprawach spornych może być istotnym źródłem informacji. Z pewnością znikną problemy z czytelnością dokumentacji, będzie ona również łatwiej dostępna i uporządkowana. Według ostatnich wytycznych z Ministerstwa Zdrowia, podmioty medyczne będą miały obowiązek prowadzenia dokumentacji w formie elektronicznej od sierpnia 2017 roku.

INTER

banki