kredyty hipoteczne

22.12.2016 13:42

Jak poradzić sobie ze świątecznymi wydatkami

Grudzień to czas zakupowej gorączki. W tym roku ponownie wydatki Polaków na świąteczną konsumpcję wzrosną. Według Deloitte wyniosą one już 1121 zł, czyli o 5% więcej niż rok temu . Do sfinansowania są bowiem prezenty, jedzenie i spotkania z najbliższymi. Nie wszyscy jednak są gotowi na takie koszty i swój budżet próbują podreperować szybką pożyczką. Ekspert Expandera radzi, jak rozsądnie dysponować pieniędzmi i uniknąć wchodzenia w nowy rok z nieprzemyślanymi długami.

Gwiazdka na bogato

Jeszcze rok temu Polacy deklarowali, że święta Bożego Narodzenia będą kosztować 1282 zł, ale w rzeczywistości wydali na ich przygotowanie mniej, bo 1065 zł. Według Deloitte w 2016 roku planujemy wydać 1121 zł. Tym razem jest szansa, że sytuacja finansowa pozwoli nam zrealizować założenia. GUS potwierdza, że w już listopadzie kupowaliśmy zdecydowanie więcej (o 7,4%) niż przed rokiem. - Wiele rodzin zyskało wsparcie w ramach rządowego programu Rodzina 500+, więc na organizację świąt mogą przeznaczyć wyższą kwotę niż przed rokiem. Dodatkowo bardzo niskie bezrobocie sprawia, że nie boimy się utraty pracy, a więc i wydawania pieniędzy - mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Planuj zakupy

Nierzadko wydatków świątecznych nie udaje nam się pokryć z grudniowego wynagrodzenia. W takiej sytuacji najlepszym sposobem na finansowanie większych wydatków jest wcześniejsze oszczędzanie na ten cel. Jeśli jednak nie zadbaliśmy o nadwyżki finansowe na taką ewentualność, warto podliczyć wszystkie koszty i sprawdzić, ile gotówki w portfelu może zabraknąć. Lukę w budżecie możemy uzupełnić na kilka sposobów. Najgorszym z nich jest tzw. chwilówka, czyli szybka, ale bardzo droga pożyczka, dostępna w prywatnych firmach pożyczkowych. Według NBP w 2015 r. nawet co dziesiąty Polak zaciągnął tego rodzaju zobowiązanie. Dlaczego warto tego unikać? - Takie rozwiązanie wydaje się szybkie i wygodne. Nierzadko też nie zdajemy sobie sprawy, jak drogi jest taki kredyt, gdyż wybieramy bardzo krótki okres spłaty np. 15 dni czy miesiąc. W praktyce nierzadko okazuje się jednak, że go przedłużamy, co powoduje, że koszty stają się kilkukrotnie wyższe niż zakładaliśmy - wymienia Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

Kredytowa alternatywa

Jeśli potrzebujemy dodatkowej gotówki to zdecydowanie taniej pożyczymy pieniądze od banku. Trzeba jednak dodać, że ich oferty również znacząco się od siebie różnią. Najgorsze oferty bywają ponad dwukrotnie droższe niż najtańsze. Należy więc poświęcić nieco czasu, aby je porównać lub skorzystać z pomocy doradcy finansowego. Jeśli planujemy szukać samodzielnie, powinniśmy kierować się wysokością RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania) lub całkowitym kosztem kredytu.

Warto też dodać, że jeśli chcemy pożyczyć pieniądze na bardzo krótki okres, np. na miesiąc, najtańszym rozwiązaniem będzie karta kredytowa. Jeśli bowiem spłacimy całe zadłużenie w terminie wskazanym na wyciągu, wtedy nie zapłacimy żadnych odsetek. Jeżeli z takiej karty będziemy dość często korzystali, to zwykle unikniemy również opłaty za korzystanie z niej i kredyt może być zupełnie darmowy - radzi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera.

banki