kredyty hipoteczne

16.01.2017 06:33

Gdzie po konto i kartę dla nastolatka

16 stycznia rozpoczną się ferie zimowe w pierwszych pięciu województwach Polski. Część dzieci zapewne pojedzie na obozy czy wycieczki. Taka wyprawa wiąże się z koniecznością wyposażenia pociechy w gotówkę, niezbędną podczas wypoczynku. Najlepiej jednak nie dawać zbyt dużych kwot. Jako zabezpieczenie na wszelki wypadek lepiej sprawdzi się karta płatnicza. Expander sprawdził ile kosztuje prowadzenie młodzieżowego konta z kartą.

Konta dla nastolatków (od 13 do 18 lat) zwykle są bezpłatne. Wśród sprawdzonych przez nas ofert, jedynie w Euro Banku może wystąpić opłata - 3 zł miesięcznie. Dotyczy ona jednak sytuacji, gdy rodzic nie posiada w nim rachunku. Znacznie trudniej znaleźć natomiast ofertę, w której zupełnie bezpłatna jest karta dołączona do młodzieżowego konta. Spośród badanych przez nas banków, bezwarunkowo darmowy rachunek z "plastikiem" proponują tylko: BZ WBK, mBank i ING Bank Śląski. W dwóch pierwszych, zupełnie darmowe są też wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce. Młodzi klienci ING też nie mogą jednak narzekać. Oprócz bezpłatnych bankomatów ING i Planet Cash, mogą raz w miesiącu za darmo skorzystać z dowolnego bankomatu w Polsce. Kolejne wypłaty kosztują już 2,5 zł.

Należy jednak dodać, że istotne znaczenie ma nie tylko wysokość opłat. Dużą zaletą oferty może być to, że sami korzystamy z usług danego banku. Daje to bowiem wiele zalet. Jedną z nich jest to, że przelewy wewnątrz instytucji finansowej zwykle są przekazywane na bieżąco. Można więc bardzo szybko przelać dziecku środki w razie nagłej potrzeby. Poza tym po zalogowaniu się na swój rachunek możemy od razu wiedzieć i kontrolować co dzieje się na koncie dziecka.

Ciekawostką może być to, że młodzi klienci BZ WBK nie są obciążani opłatą za przewalutowanie płatności kartą w walutach obcych. Standardowo wynosi ona 2,8%. Zatem jeśli rodzic wraz ze swoją nastoletnią pociechą pojadą na ferie za granicę, to korzystniejsze będzie płacenie kartą dziecka. Trzeba jednak dodać, że mimo braku tej opłaty, bank na operacji i tak zarobi, tylko mniej. Płatność zostanie bowiem przeliczona po kursie sprzedaży banku, który zawiera w sobie spread, czyli dodatkową ukrytą opłatę.



Jarosław Sadowski
Główny Analityk Expander Advisors

banki