kredyty hipoteczne

24.01.2017 10:41

Dni dolara policzone

Dolar amerykański znalazł się wczoraj pod presją ze strony administracji .Białego Domu, bowiem nowe kierownictwo potwierdziło zeszłotygodniowy komentarz .Donalda Trumpa o zbyt silnej walucie krajowej.

Kandydat na Sekretarza Skarbu, Steven Mnuchin powiedział wczoraj, że będzie chętnie korzystać z interwencji słownych w celu osłabienia waluty i zbudowania przewagi w dziedzinie handlu międzynarodowego. Mnuchin potwierdził, że zbyt silny dolar może być negatywnym czynnikiem w krótkim terminie dla gospodarki Stanów Zjednoczonych.

Dolar należycie zareagował na słowa nowego kandydata na Sekretarza Stanu, doprowadzając do chwilowego osłabienia, lecz później ten ruch został w całości oddany. Obecnie para EUR/USD traci 0,2 proc.i jest notowana w okolicach poziomu 1,0745.

Dolar w stosunku do jena japońskiego odbija się od strefy wsparcia na poziomie 112,50. Para ta zyskuje 0,4 proc. i jest notowana na poziomie 113,16.

Funt brytyjski wzrósł do najwyższego poziomu od pięciu tygodni w oczekiwaniu na wyrok Sądu Najwyższego, który poznamy dzisiaj o godzinie 10:30. Jest to ostatnia przeszkoda przed rozpoczęciem negocjacji Londynu z Brukselą. W ubiegłym roku sąd stwierdził, że przed rozpoczęciem negocjacji rząd musi uzyskać zgodę parlamentu. Rząd zaskarżył tą decyzję do Sądu Najwyższego a wyrok poznamy o 10:30. Para GBP/USD lekko oddala się od wczorajszego szczytu, tracąc 0,4 proc. i jest notowana na poziomie 1.2480. Niewątpliwie decyzja Sądu Najwyższego będzie miała ogromny wpływ na notowania funta, ponieważ to na jakich warunkach nastąpi Brexit ma kolosalne znaczenie dla tej waluty.

Maciej Boruc
KOI Capital

banki