24.01.2012 09:32

Chiński Covec ma szansę budować blok węglowy w Kozienicach

Na początku grudnia Covec złożył ofertę na budowę bloku węglowego dla Elektrowni Kozienice. Władze Enei, do której należy elektrownia, nie mówią Chińczykom "nie".

Największa inwestycja w polskiej energetyce może przypaść w udziale chińskiemu konsorcjum. To ta sama firma, której nie udało się dokończyć budowy autostrady A2 na odcinku Łódź-Warszawa. Zdaniem prezesa Enei, Macieja Owczarka nie ma w tym nic dziwnego, że firma która nie wywiązała się z inwestycji drogowej, startuje w kolejnym przetargu.

- Myślę, że lekcja z tego przypadku została wyciągnięta i my także ją wzięliśmy pod uwagę. Nie możemy zamykać oczu przed rynkiem, przed tym, co się dzieje wokół nas. To jest stara metoda strusia, który chowa głowę do piachu i wtedy wystawia inną część ciała, dosyć wrażliwą. Podobnie jest w biznesie. Nie możemy powiedzieć, że kogoś lubimy albo nie lubimy - uważa Maciej Owczarek, prezes spółki Enea.

Jak podkreśla Owczarek, start Covecu w przetargu jest zgodny z polskimi przepisami, a interesy Enei są bardzo dobrze chronione.

- Według obowiązującego w Polsce prawa każdy podmiot, który spełnia formalne wymogi, może złożyć ofertę. Ten wymóg został spełniony w przypadku trzech oferentów, którzy złożyli wstępne oferty. Te oferty będą oceniane. My ze swojej strony musimy się tak zabezpieczyć w przyszłości, żeby sytuacja, która miała miejsce przy budowie autostrady się nie powtórzyła - mówi Maciej Owczarek.

Wartość inwestycji energetycznej to ok. 6 mld zł. Na początku grudnia wstępne oferty na budowę bloku złożyło trzech wykonawców, wśród nich Covec i Polimex-Mostostal. Wybór najlepszej oferty nastąpi na przełomie marca i kwietnia. Realizacja projektu planowana jest na lata 2012 - 2016.



Newseria.pl


banki