27.01.2012 09:34

Buzek o Schulzu: głośny sposób sprawowania urzędu może być skuteczny

- Przewodniczący Parlamentu Europejskiego musi być całkowicie neutralny ? podkreśla prof. Jerzy Buzek, który właśnie przestał pełnić tę funkcję. 17 stycznia nowym szefem PE został Martin Schulz, niemiecki socjalista.

Kadencja Schulza będzie z pewnością inna od kadencji Polaka. Ale zdaniem Jerzego Buzka styl nowego przewodniczącego może okazać się skuteczny.

- Każdy ma inny styl sprawowania urzędu. Ja mam przekonanie, że ten jego ekspansywny, medialny, głośny sposób sprawowania urzędu może okazać się skuteczny. Nie sądzę, by mogło okazać się inaczej - mówi Jerzy Buzek o swoim następcy.

Stanie na czele Parlamentu Europejskiego, który reprezentuje interesy obywateli wszystkich państw UE, wymaga jednak zupełnej neutralności.

- Należy powściągać się w momentach najważniejszych i reprezentować postawę neutralną, bo przewodniczący podczas dyskusji w samym Parlamencie Europejskim nie może przyjmować żadnej ze stron, musi być całkowicie neutralny - podkreśla prof. Buzek.

A o to może być trudno. Martin Schulz, zaraz po tym jak europosłowie wybrali go na przewodniczącego zapowiedział, że nie będzie "wygodnym przewodniczącym". Jednak jego poprzednik podkreśla, że twarde stanowisko należy reprezentować w rozmowach kuluarowych, ale na zewnątrz zawsze należy bronić stanowiska całego Parlamentu.

- Jeśli przegłosowaliśmy jakieś stanowisko, to ja go twardo broniłem. Na zewnątrz starałem się pokazywać pojednawczą postawę, bo w Unii jest ważne, żebyśmy się porozumiewali. Ale to nie znaczy, że w bezpośrednich rozmowach nie należy przyjmować twardego stanowiska, w imieniu koleżanek i kolegów - mówi prof. Buzek.

Polak opuścił stanowisko przewodniczącego PE po 2,5 roku. To skutek nieformalnego porozumienia dwóch największych sił politycznych w Parlamencie - socjaldemokratów i chadeków - które po wyborach zadecydowały, że podzielą 5-cioletnią kadencję między sobą.



Newseria.pl


banki