kredyty hipoteczne

02.02.2017 17:25

Bank Anglii zwleka z podwyżką stóp procentowych pomimo szybko rosnącej inflacji

W dniu dzisiejszym Bank Anglii zgodnie z rynkowym konsensusem pozostawił stopy procentowe na poziomie 0,25 proc. Za taką decyzją głosowało wszystkich 9 członków Komitetu Polityki Monetarnej. Również program skupu aktywów pozostał na niezmienionym poziomie. Bank Anglii podwyższył natomiast swoje prognozy ekonomiczne po raz drugi od głosowania na temat Brexitu. Członkowie Komitetu Polityki Monetarnej przewidują 2 proc. wzrost PKB w tym roku, podczas gdy jeszcze w listopadzie przewidywali, iż brytyjska gospodarka urośnie o 1,4 proc. Prognozują oni również osiągnięcie celu inflacyjnego Banku Anglii na poziomie 2 proc. już w obecnym kwartale 2017 roku oraz osiągnięcie poziomu 2,7 proc. w tym roku, a także dojście aż do poziomu 2,8 proc. w 2018 roku. Tak szybki wzrost presji inflacyjnej wynika m.in. z ponad 15 proc. osłabienia funta względem głównych walut od czasu głosowania społeczeństwa za Brexitem. Członkowie Komitetu obawiają się dalszych silnych wahań na kursie funta podczas negocjacji w sprawie Brexitu, które mają rozpocząć się już w marcu.

Pomimo mocnej rewizji oczekiwań inflacyjnych w górę, funt w dniu dzisiejszym traci na wartości. Dzieje się tak, ponieważ Bank Anglii nie widzi obecnie potrzeby podwyżki stóp procentowych. Członkowie Komitetu uważają, iż stopa bezrobocia może spaść jeszcze mocniej - z obecnego poziomu 4,8 proc. do 4,5 proc. w tym roku - bez wywoływania dodatkowej presji inflacyjnej. Również chcą poczekać na początek negocjacji w sprawie Brexitu i ich wpływu na wycenę funta przed podejmowaniem dalszych decyzji. Podczas konferencji prasowej po decyzji Banku Anglii, gubernator Mark Carney zapowiedział, iż jeśli wzrost gospodarczy oraz pensje będą rosnąć szybciej od oczekiwań to możliwe jest szybsze dostosowanie stóp procentowych do zmieniających się warunków ekonomicznych. Ostrzegł on również, że niepewność związana z w pływem opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanią na rynki finansowe jest wciąż przed nimi, a Bank Anglii musi być przygotowany na szybką reakcję.

Funt po ogłoszeniu decyzji Banku Anglii początkowo umacniał się przez podwyższenie prognoz dotyczących tempa wzrostu inflacji. Jednak podczas konferencji Marka Carneya osunął się do głównych walut. Para GBPUSD traci obecnie 0,8 proc. i handluje w okolicy poziomu 1,2560 a para GBPJPY traci aż 1,7 proc. i handluje w pobliżu poziomu 141 jenów. Para EURGB rośnie 1,3 proc. i handluje w pobliżu poziomu 0,8610. Również polski złoty umacnia się około 1,2 proc. do funta a para GBPPLN zmaga się obecnie z psychologicznym poziomem 5,00 zł.

Andrzej Kiedrowicz
Chief Operating Officer
KOI Capital

banki