21.01.2012 17:58

Antczak (Deloitte): Grecja jest już bankrutem

Grecki rząd negocjuje warunki pomocy z bankami i z międzynarodową Trojką. Bez porozumienia z wierzycielami w sprawie redukcji długu nie będzie kolejnej transzy pomocy o wartości 130 mld euro. A bez niej Grecji zabraknie pieniędzy na wykup obligacji.

Od wtorku w Atenach są przedstawiciele Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego. To oni zadecydują, czy Grecja spełnia warunki otrzymania kolejnego pakietu pomocowego. Jednym z nich jest obniżenie długu u prywatnych wierzycieli. Wczorajsze rozmowy z pożyczkodawcami dają nadzieję na porozumienie.

- Bez tego porozumienia - takie było dotąd stanowisko Trojki - nie otrzyma drugiego pakietu pomocowego. First things first. Musi najpierw dokończyć rozmowy, otrzyma drugi pakiet stabilizacyjny. Zobaczymy jak ona zadziała na grecką gospodarkę i wtedy dopiero będzie można mówić o tym, czy potrzebny jest trzeci pakiet albo jakieś inne nadzwyczajne środki - mówi Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte Polska.

Długi Grecji u prywatnych wierzycieli opiewają na 350 mld euro. Rząd stara się o umorzenie 100 mld euro.

W ramach drugiego pakietu Grecja stara się o 130 mld euro. Ponad 18 mld euro będzie przeznaczone na wykup obligacji państwa, których zapadalność przypada na 20 marca.

- Jeśli nie tego spłacą, to wtedy nie będzie już kontrolowane czy techniczne bankructwo, tylko pełne bankructwo. Grecja będzie musiała powiedzieć, że nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań i koniec kropka. To już jest semantyka, czy Grecja jest bankrutem czy nie, bo do 2013 ? 2014 roku ma zapewnione finansowanie, co oznacza, że sama nie jest w stanie tego finansowania zebrać z rynków finansowych - podkreśla Rafał Antczak.

Ale zdaniem eksperta Grecy mają w końcu szansę na wyjście z kryzysu. Większym problemem dla eurolandu mogą okazać się Włochy.

- Jeżeli grecka gospodarka zostanie postawiona z głowy na nogi, jeżeli się posprząta regulacje, które są tak, jak w Polsce w czasach komunistycznych, to Grecja ma szansę odbudować swój potencjał. Problemem bardziej są Włochy. Jeśli Grecji się nie uda, to Włosi będą mieli wymówkę: Grekom się nie udało, nam też się może nie udać - ostrzega Antczak.

Porozumienie w sprawie Grecji powinno zapaść do końca tygodnia, przed palnowanym na poniedziałek spotkaniem ministrów finansów państw strefy euro.



Newseria.pl


banki